Postanowienia noworoczne

Przełom roku to czas podsumowań i nowych postanowień. Albo – tych samych postanowień co roku… Często zakładamy sobie, że od nowego roku zmienimy pół naszego życia. Jednak po pierwsze – trzeba zdać sobie sprawę, z tego, że mamy codzienne obowiązki, których się nie pozbędziemy. A po drugie zmiany kosztują. Kosztują nasz czas, miejsce w głowie, musimy poświęcić czemuś więcej uwagi, zanim stanie się to nawykiem. Dlatego nie warto spisywać postanowień z kosmosu, bo po prostu po miesiącu będziemy wyczerpane. To co u mnie się sprawdza w budowaniu nawyków to wprowadzanie tych nawyków powoli do codzienności.

Jestem pewna, że każdy z vegefreaków usłyszał kiedyś od mięsojada „JA BYM TAK NIE MOGŁA/NIE MÓGŁ”. No jasne, zmiany są trudne, szczególnie jak przez lata przyzwyczajaliśmy się do jakiegoś stylu życia. Wszystko na początku jest trudne. Temat porzucania mięsa (po co i dlaczego) jeszcze będę poruszać w przyszłych postach.

W 2019 udało mi się przejść na wege, pomimo, że nie planowałam tego. Pomyślałam sobie „ok, spróbuję, co mi szkodzi, ale nic na siłę„. Zostałam lekką włosomaniaczką, przestałam farbować włosy (tylko naturalna henna). Słyszałam wcześniej o kosmetykach cruelty-free, ale dopiero na wiosnę stwierdziłam, że od teraz wszystkie nowe kosmetyki, które będę kupować nie będą miały żadnego związku z testami na zwierzętach.Były też zmiany w kierunku bycia lesswaste. Przyznam, że mycie ciała mydłem w kostce jest dziwne. Zrobiłam też kilka fajnych sesji zdjęciowych, m.in. rodzinie, która wylicytowała moją sesję w aukcji na WOŚP! Za to nie udało mi się regularnie chodzić na siłownię. To były niewielkie zmiany w kilku kierunkach. Po prostu starałam się być lepszym człowiekiem i mniej szkodzić środowisku.

Na 2020 mam podobne plany – zostać jeszcze lepszym człowiekiem dla siebie i dla otoczenia. Bez żadnego „nowy rok, nowa ja”. Mam zamiar zacząć działać w wolontariacie, będę prowadzić tę stronę i zobaczymy, co będzie dalej! 🙂
Mam zamiar też wprowadzić drobne zmiany nawyków, ale wykonywane codziennie lub najczęściej jak się da. Do tego stworzyłam sobie narzędzie do śledzenia nawyków, w którym zaznaczam, czy danego dnia wykonałam daną czynność.

Jeśli chcecie pobrać taki pdf – kliknijcie TUTAJ.


No! Pierwsze koty za płoty. Mam nadzieję, że znajdziesz na tym blogu coś dla siebie. I że razem będziemy zmieniać świat na lepsze!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o